W dzisiejszych czasach szczęśliwym człowiekiem może nazwać się ten, kto nie spotkał na własnej drodze windykatora. Tajemnicza postać, która grozi i straszy, nęka i prosi. Funkcjonuje jak automat, który może jedynie przekazywać dane, natomiast ich nie przyjmuje. Specjalne szkolenia z windykacji wyrobiły w nich odruch niesłyszenia żadnych argumentów, jednak aktywują się po usłyszeniu słowa wpłacę.